8 sierpnia 2011

Ergobaby



Piękne, szare, gwieździste niebo. A pomyśleć, że kiedyś chciałam czarne ;) Doskonale odszyte, leciutkie. Fajne kieszonki na panelu. Nosi przepięknie, ujmuje kilogramów. Wyyyygodne. Jedyne minusy jakie znalazłam, i to tylko dlatego, że jestem zakochana w Manduce, to niemożność skrzyżowania pasów naramiennych z tyłu oraz mało materiału w pasie biodrowym. Chodzi mi o to, że w Manduce pas parciany podszyty jest prawie w całości wypełnionym materiałem (przynajmniej u mnie w talii ;), a w Ergo niestety nie. Jak na razie to kapturek także dla nas za długi, zbyt obszerny (boję się, że Młody ma za mało powietrza). Ale za to Ergo panel ma ciut węższy na dole i taki Malutek jak Kajtolinek może sobie z powodzeniem siedzieć wygodnie, bez rozpłaszczania żaby. Generalnie nosidło jest zajebiste. Warte wydanej kasy, bo nie czuje się ciężaru dziecka. Szkoda, że nie mogę mieć jeszcze, i jeszcze, i jeszcze ... w różnych kolorach ;))))

4 komentarze:

  1. Na nasze słodkie 11 kg i ponad 80 cm w wieku 9 miesięcy to się chyba nie sprawdzi, nie?...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wzorek piękny wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy ja wiem czy się nie sprawdzi? Młody tylko 4 kg mniej i rozmiar 74 zaczynamy nosić ;))) A z tego co wiem, w Ergo noszą i starsze, dwuletnie dzieci. Ale z czystym sumieniem na długie noszenie mogę polecić Mandukę. Poszukaj na moim starym blogu opisów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Manducę kiedyś testowałam (gdy Młody miał 6 miesięcy, teraz ma 9)- całkiem wygodna była, tylko design jakiś taki... niewyszukany. Wiem, że w tych nosidłach nosi się też większe dzieci, ale zastanawiam się, jak to się ma do żabki itd. Mi się wydaje, że na większe dzieci lepiej uszyć coś na wymiar, żeby panel był odpowiedniej szerokości. Tyle że nie zawsze jest okazja i ot, problem.

    OdpowiedzUsuń