27 września 2011

Dwie nocki z głowy, cztery dni marudzenia. Kluło się tak długo jak Kubie. Zapalenie krtani. Ciekawe, kto następny? A dzisiaj wizyta u pani doktor. Zobaczymy, jak Kajtek będzie współpracował. Przy okazji wyszło, że ten egzemplarz tez będzie miał "silny" charakter. Jak określić marudzenie ze złością???

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz