15 września 2011

Pranie, prasowanie, pranie, prasowanie, pranie, prasowanie ..........

No już nie wiem która to pralka. Porządki w ciuchach chłopaków z grubsza porobione, dwa worki do wydania, a pewnie z 10 do zapakowania. Poukładane tematycznie i wielkościowo. To dla Kajtusia na zaś, to na później. To dla Kubka na teraz, na potem i na jeszcze większe potem. W końcu wiem co mam, a co będę musiała kupić. Pewnie nikogo nie zdziwi, że najmniej mam ... spodni. Jakoś tak wyszły. Za to jest cała wielka góra krótkich spodenek poprzerabianych z długich ;))) Może któreś lato okaże się ładniejsze niż tegoroczne i zostaną "wynoszone". Najśmieszniejszy jest sposób rośnięcia moich dzieci. W zeszłym roku Kubie brakowało bluz i kurtek, bo wydłużyły mu się ręce. W tym roku wszystkie "góry", łącznie z zimowymi kurtkami są git, za to spodnie o wiele, wiele za krótkie. A po Kacprze, te resztki co zostały, raczej się nie nadają. Spadają Kubkowi z tyłka, chudzinie. Kajtek za to po Kubku na razie nosi prawie wszystko, tylko spodenki w pasie (co to jest pas u niemowlaka??? ;)))) ... ciut za ciasne. Słowem jednym - bluzeczki, bluzki, bluzy, polary, sweterki, kamizelki i kurtki wykorzystamy wszystkie, a po spodnie marsz do sklepu.
Żeby tak jeszcze pranie schło w tej pogodzie. Jestem głęboko sfrustrowana, bo muszę wirowanie włączyć na 1000, a potem wiadomo - sterta prasowania. Wczoraj skończyłam, bagatelka, o 1:30. Dwa duże kosze. A kolejne trzy właśnie schną.
Nie wiecie ile pralnie biorą za pranie? Może wycenię moje "nic_nie_robienie"???

2 komentarze:

  1. Temat bardzo znajomy i bliski memu sercu (3 chłopców w moim domu).
    Za chwilę i mnie to czeka, ale staram się o tym nie myśleć.Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam uskuteczniam stare dobre tradycje - krotkie spodenki do pierwszych mrozow ;) Jak juza za zimno na spodenki i sandaly to mozna zakladac z adidasami czy innymi polbutami a na wieksze chlody dochodza getry albo podkolanowki :P I jaka oszczednosci dlugich spodni!!!

    OdpowiedzUsuń