10 kwietnia 2012

Już za nami ...

... święta rzecz jasna. W tym roku były u nas więc było suto na stole, gwarnie i wesoło. nawet słonecznie, ale ciepło tylko jak się patrzyło przez okno ;). Za nami też pierwsze urodziny Kajetanka, który zainaugurował je wielkimi szramami pod okiem, oraz szóste Kubusia. Jakie ja mam już duuuuuże dzieci. Teraz mam dokładnie sześcioletnie różnice - roczek, sześć i dwanaście ;)))

1 komentarz: