29 września 2015

II Rajd Kaszubskiej Marszruty

Odkąd powstała, Kaszubska Marszruta cieszy i rowerzystów i pieszych. Bezpiecznie można się nią poruszać po naszym regionie i podziwiać cuda, jakich natura tutaj nie poskąpiła. W połączeniu ze ścieżkami udostępnionymi przez Park Narodowy Bory Tucholskie to gratka dla miłośników dwóch kółek. 

II Rajd Kaszubskiej Marszruty zaczął się o 9:00 na Starym Rynku w Chojnicach. 


Tam mieliśmy odprawę i mogliśmy poznać legendę polskiego kolarstwa - Ryszarda Szurkowskiego. 


To on nadawał tempo (całe szczęście nie "swoje") całemu rajdowi. Przez Charzykowy, Funkę, Bachorze, Małe Swory, Chociński Młyn, Swornegacie i Drzewicz dojechaliśmy na miejsce zbiórki - do szkoły we Wielkich Chełmach. 


Powitani przez kaszubską kapelę (łał!) dołączyliśmy do grup z Bbrus, Czerska i Rytla. Była ciepła grochówa, kiełbaska z bułką, ognisko, losowanie fantów i rozmowy z Mistrzem (biedny, ciągle sobie ktoś z nim strzelał fotki ;) ).


Nasza grupa rowerowa okazała się być najgłośniejszą (ups!) i najbardziej zgraną. 

  

To fajne, trochę się jednak ze sobą zżyliśmy. Powrót nie był zorganizowany, więc wróciliśmy razem nie po śladach, a przez Park. Z przystankiem nad Wielkim Gacnem, urokliwym jeziorkiem. 

  

Pogoda nie do końca nam dopisała, było zimno i wietrznie, po prostu jesiennie. Niemiła odmiana po tegorocznych upałach. Ale humory dopisały. Co prawda nikt z naszej grupy nie zgarnął głównej wygranej w loterii - roweru, a raczej czeku na niego, ale trudno. Za rok się poprawimy ;)

Zdjęcia autorstwa Lecha i ze strony chojnice.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz