Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

II Rajd Kaszubskiej Marszruty

Odkąd powstała, Kaszubska Marszruta cieszy i rowerzystów i pieszych. Bezpiecznie można się nią poruszać po naszym regionie i podziwiać cuda, jakich natura tutaj nie poskąpiła. W połączeniu ze ścieżkami udostępnionymi przez Park Narodowy Bory Tucholskie to gratka dla miłośników dwóch kółek.  II Rajd Kaszubskiej Marszruty zaczął się o 9:00 na Starym Rynku w Chojnicach.  Tam mieliśmy odprawę i mogliśmy poznać legendę polskiego kolarstwa - Ryszarda Szurkowskiego.    To on nadawał tempo (całe szczęście nie "swoje") całemu rajdowi. Przez Charzykowy, Funkę, Bachorze, Małe Swory, Chociński Młyn, Swornegacie i Drzewicz dojechaliśmy na miejsce zbiórki - do szkoły we Wielkich Chełmach.    Powitani przez kaszubską kapelę (łał!) dołączyliśmy do grup z Bbrus, Czerska i Rytla. Była ciepła grochówa, kiełbaska z bułką, ognisko, losowanie fantów i rozmowy z Mistrzem (biedny, ciągle sobie ktoś z nim strzelał fotki ;) ).   Nasza grupa ...

Rowerowe wakacje ...

W te wakacje, które zdecydowanie dla rodziców z wakacjami nie miały NIC wspólnego, rodzice postanowili ... pomyśleć o sobie. Nie znaczy to oczywiście, że wybuchła między nimi młodzieńcza miłość czy takie tam, ale zdecydowali, że skoro mają tak masakrycznie mało czasu DLA SIEBIE to spędzą go tak jak SAMI chcą, a nie jak dotychczas, dogadzając synom. Dwoje najmłodszych dzielnie więc całe wakacje wędrowało od babci do babci, Kubę dodatkowo prawie co tydzień przepakowywałam na regaty. Marudził, jęczał, narzekał na brak wolnego czasu (czytaj: czasu na komputer), ale z całej rodziny to on najwięcej w tym roku pozwiedzał. Co prawda raczej bazy żeglarskie, ale co tam, z ulubionymi kolegami i dziadkiem. Którego od tych wakacji zwać będziemy fundamentalistą żeglarskim. Zwał jak zwał, dziadek dotychczas zupełnie nie-wnuczkowy zaangażował się w to, co lubi najbardziej, czyli kompletowanie sprzętu i akcesoriów żeglarskich. Wprawę ma, łajb wyrychtował już tyle, że nawet ja się gubię. A że przy okaz...